|
Młodzi zdolni
Artykuł w Tygodniku Suwalskim 16 marca 2010
Czytaj w PDF
Suwalska szkoła muzyczna ma wielu utalentowanych uczniów, którzy co roku zdobywają stypendia Marszałka Województwa Podlaskiego oraz wygrywają prestiżowe konkursy. Zarówno ogólnopolskie, jak i międzynarodowe.
Magdalena Nizioł, dwunastoletnia, filigranowa dziewczynka, dla której muzyka jest całym życiem, a fortepian miłością zdobyła pierwsze miejsce na III Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Beli Bartoka. Sukces ogromny, tym bardziej, że wyzwanie podjęło 130 uczestników.
- Już sam udział był wielkim wydarzeniem. Bartok to węgierski kompozytor, którego twórczość oparta jest na ludowej muzyce - mówi młodziutka laureatka.
Za suwalczankę kciuki trzymał także ambasador Węgier, któremu bardzo się podobała jej gra.
- Nie wystarczy dobrze opanować utworu, trzeba przede wszystkim stworzyć odpowiednie emocje, pokazać swoją osobowość i zaznaczyć indywidualność - tłumaczy Anna Borkowska, nauczycielka fortepianu, opiekunka Magdaleny.
Silną drużynę młodych pianistów wystawiła suwalska placówka także na II Międzynarodowy Konkurs Fortepianowy im. Witolda Lutosławskiego.
- Poziom był bardzo wysoki. Jury oceniało styl, formę, technikę i osobowość artystów - mówi Urszula Warakomska, nauczycielka fortepianu PSM w
Suwałkach. Magdalena Nizioł ponownie zdobyła pierwszą nagrodę, drugie miejsce ex aequo przypadło jej przyjaciołom z klasy: Gabrieli Bieleckiej i Grzegorzowi Szade. Wyróżnienia trafiły również do rąk młodych ośmioletnich pianistów: Artura Szczepkowskiego i Kamili Sacharzewskiej. - W ostatniej chwili zmieniono godzinę mojego koncertu. Wszedłem, zdjąłem kurtkę i usiadłem do fortepianu. Zagrałem bez próby. Ot tak, z marszu - wspomina Grzegorz.
W niczym to jednak nie przeszkodziło. Wręcz przeciwnie, chłopak doskonale sobie poradził. - Najlepszym przeżyciem była sarna gra na fortepianie, który był na którejś z poprzednich edycji Konkursu Chopinowskiego - mówi z przejęciem Artur Szczepkowski.
Muzyka stanowi ważne miejsce w życiu młodych wirtuozów. Jednak mają także swoje inne pasje i zainteresowania. Grzegorz gra w koszykówkę i wspaniale rysuje, Artur jest świetny z matematyki, a Gabrysia uwielbia zwierzęta i dużo czyta. Zdradza także, że na początku każdy liczy ilość klawiszy fortepianu.
- Jest ich 88 - śmieje się dziewczynka i dodaje: - To taka nasza tradycja.
O jedenastoletniej Dominice Szyszko można powiedzieć, że ma prawdziwy talent. Jest utalentowaną skrzypaczką, wspaniale śpiewa, gra w warcaby i tenisa stołowego. Odnosi sukcesy na wielu konkursach, a ostatnio otrzymała stypendium Marszałka Województwa Podlaskiego. - Byłam trochę zaskoczona, ale bardzo się cieszę - mówi z uśmiechem.
Dominika wychowała się w krainie dźwięków. Pochodzi bowiem z muzykalnej rodziny, na skrzypcach gra od szóstego roku życia. - Ma prawdziwy talent, który poparty pracowitością i systematycznością, zapewnia
jej sukcesy - podkreśla Urszula Nalaskowska, nauczycielka dziewczynki.
Młoda artystka twierdzi jednak, że skrzypce są jej numerem jeden. Obecnie gra na ich dziecięcej odmianie, dopiero kiedy urośnie zmieni instrument na większy. - Im większe skrzypce, tym piękniejszy dźwięk. Można wówczas wydobyć z nich właściwą magię. To jubilerska, drobiazgowa robota - tłumaczy U. Nalaskowska.
Interesuje się strzelectwem, jeździ na rolkach, gra w kosza, chce zostać informatykiem. Siedemnastoletni Jacek Sokołowski jest zwykłym nastolatkiem. Może nie do końca. Ma bowiem wielki talent.
Jest młodym wirtuozem akordeonu, który niedawno otrzymał stypendium marszałka. - Opanowanie akordeonu to trudna sztuka - twierdzi jego nauczyciel Zbigniew Grzanka -prawa półkula odpowiada za grę lewą ręką, lewa za prawą, do tego trzeba jeszcze dodać prowadzenie miecha, czyli rozciąganie instrumentu - tłumaczy. Jackowi wychodzi to znakomicie. Jest zdyscyplinowany i pracowity, gra już 11 lat i wciąż osiąga sukcesy. Choć instrument waży 16 kg twierdzi, że wcale nie jest taki ciężki. To kwestia przyzwyczajenia. - Najbardziej lubię grać Franka Angelisa i muzykę filmową Johna Williamsa - mówi akordeonista. - Mój nauczyciel pozwala mi na własną interpretację, swobodę, dlatego ta nauka i współpraca jest czystą przyjemnością.
Wszystkich, którzy chcieliby usłyszeć młodego stypendystę zapraszamy na koncert akordeonistów szkoły muzycznej, który odbędzie się we środę, 17 marca o godz. 17 w PSM.
Katarzyna Jaskólska
|